Słonecznikowiec

Co robić by nie tracić czasu?
Doświadczać go w całej jego rozciągłości.
 Albert Camus "Dżuma"


Ten weekend będzie bardzo słodki, a to za sprawą ciasta, wypełnionego słonecznikiem w karmelowej masie. Przepis skonstruowałam na bazie sms-a którego dostałam kilka dni temu, nie było łatwo, w trakcie miałam mnóstwo wątpliwości, ale katastrofy nie było. Jeżeli macie ochotę na mega dawkę słodkości - to właśnie to ciasto powinno sprostać waszym oczekiwaniom. 


Składniki na biszkopt: 

5  jajek
125 g gorzkiej czekolady, roztopionej w kąpieli wodnej 
125 g masła, miękkiego

150 g drobnego cukru 
125 g mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Masło utrzeć . Dodać roztopioną i lekko przestudzoną czekoladę, zmiksować.  Dodać cukier, zmiksować. Białka oddzielić od żółtek. Po kolei do masy czekoladowej wbijać żółtka, miksując . 

Mąkę połączyć z proszkiem do pieczenia. Dodać do masy i zmiksować.
Białka ubić na sztywną pianę, delikatnie wymieszać z masą czekoladową.

Ciasto przełożyć do kwadratowej formy o boku 24 cm wyłożonej uprzednio papierem do pieczenia. Piec w temperaturze 170ºC przez około 25 - 30 minut. 

 Ciasto dokładnie wystudzić, przekroić wzdłuż na dwa blaty.

Masa karmelowo-słonecznikowa

10 g masła
10 g margaryny
100 g cukru pudru
3 łyżki mleka
Zagotować

Jak przestygnie dodać 200 G słonecznika, wymieszać, wyłożyć na papier na blaszce i upiec na złoty kolor (180 stopni, 15-20 min)
Po upieczeniu zdjąć z papieru i pokruszyć.

W tym czasie mleko karmelowe (Gostyń) wymieszać z kostką masła i 1/3 kostki margaryny.
Odłożyć niewielką ilość karmelu, aby posmarować wierzch ciasta , a do reszty dodać pokruszony blat ze słonecznikiem.
Ciemny biszkopt przekroić na pół, na spód wyłożyć karmel połączony ze słonecznikiem, przykryć drugą połówką biszkoptu. Wierzch posmarować odłożoną częścią karmelu i udekorować wg własnego pomysłu.


Smacznego - miłego weekendu;)))

2 komentarze:

  1. dodany przez Majana :

    Wygląda elegancko! Nie robiłam jeszcze słonecznikowca, zapowiada się smacznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O ooo no to zachęcam, dziękuję za odwiedzinki.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Czekoladowy zawrót głowy , Blogger