Szarlotka urodzinowa

Dziś miałam ciężką noc, prawie nie spałam, wędrowałam myślami po domu, po okolicy, zasnęłam dopiero o poranku. Później było ciężko wstać aby zabrać się za dzień. Dzień intensywny, jeden z tych w roku kiedy trzeba robić coś , bo takie są reguły, takie zasady, takie wmanipulowane w nasze życie zachowania, bez których wszystko wyglądałoby inaczej. Będąc nastolatką, później młodą kobietą, żoną, mamą, bardzo mi to przeszkadzało, chciałam się tego pozbyć, żyć po swojemu, układać chwile wg własnych potrzeb. I tak bez końca walczyłam z wiatrakami. Są rzeczy, sprawy, sytuacje, od których nie można uciec, których nie można wyeliminować z życia, presja otoczenia jest tak ogromna, że dla świętego spokoju robimy to co zwykle, czyniąc tym samym przyjemność komuś, zachowując reguły, zasady, konwenanse. A im starsi jesteśmy tym bardziej ulegamy schematowi życia... okazując przy tym radość... i swoją słabość ;)

Dzisiaj upiekłam ciasto, które musiało się udać, więc w tym celu zajrzałam do Majanki  - do źródła mojej fascynacji, odkrycia przyjemności z pieczenia. Cokolwiek upiekłam wg przepisu z tego bloga zawsze wprawiało mnie w zachwyt, pozwoliło zaistnieć w oczach doświadczonych kuchmistrzyń. I to właśnie z tego miejsca wypłynęła , wypiekła się moja chęć posiadania własnej książki ze słodkimi przepisami. Kiedy się zdecydowałam, pomyślałam o córce, że to będzie dla niej taka ściągawka na przyszłość, która nigdy się nie zgubi. ;))) 
Tak więc ciasto pod tytułem "Babcina szarlotka" u mnie po lekkim uproszczeniu nazwałam szarlotką urodzinową. ;))



Składniki na ciasto:

400 g mąki pszennej
1/3 szklanki cukru
2  łyżeczki proszku do pieczenia
2 jajka
cukier waniliowy
3-4 łyżki mleka
160 g miękkiego masła


Masa jabłkowa:

1,5 kg jabłek ( ja dodałam gotowych ze słoika)
cynamon
budyń waniliowy

Ciasto: 


Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia. Dodać cukier i pozostałe składniki, wyrobić ciasto . Ciasto podzielić na dwie części.  Jedną połowę odłożyć na bok, drugą ułożyć na papierze do pieczenia i rozwałkować na prostokąt wielkości blachy (u mnie 24x26) . Wyłożyć na blasze, ponakłuwać trochę widelcem. 

Spód podpiec około 10 minut w temperaturze 180 stopni C.


Na podpieczony spód wyłożyć masę jabłkową i oprószyć z wierzchu cynamonem. Pozostałe ciasto rozwałkować na wielkość blachy. Przenieść na blachę, nakrywając jabłka z wierzchu.

Piec ok. 30-35 minut w temperaturze 180 stopni C. Wyjąć z piekarnika i odstawić w formie do przestudzenia. Z cukru pudru i białka przygotowałam  lukier.
Smacznego:) Częstujcie się.:))


2 komentarze:

  1. dodany przez Majana :

    Piękna szarlotka! Bardzo lubię. :)
    A to Twoje urodzinki? Wszystkiego najlepszego życzę :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Czekoladowy zawrót głowy , Blogger