Beziki

Kiedy podając deser, zdołasz dostrzec w oczach Twoich gości, niezależnie od tego w jakim są wieku, to charakterystyczne światło, które mają w oczach dzieci, w pół drogi między ekstazą a rozmarzeniem, będzie to oznaczało, że wygrałeś ;))


350 gr drobnego cukru
200 g białka
sok z cytryny

Wlej białko do pojemnego naczynia, pamiętając że po ubiciu białko zwiększa swoją objętość pięciokrotnie. 
Ubijaj szybko, kiedy zaczyna zmieniać się w pianę dodaj cukier w trzech porcjach, ubijając. Aromatyzuj sokiem z połowy cytryny. Masa będzie gotowa gdy będzie w stanie utrzymać ubijaczkę w pozycji pionowej.
Za pomocą rękawa cukierniczego (ja użyłam strzykawki) uformuj na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia beziki. Piecz w nagrzanym piekarniku w temperaturze 120 stopni, lub 100 stopni z termoobiegiem przez 80 minut, pozostawiając drzwiczki lekko uchylone 
( wetknij drewnianą łyżkę pomiędzy drzwiczki a obudowę).

Otrzymasz dowód prawidłowo ukończonego pieczenie bezików, kiedy ściśnięte w dłoniach całkowicie się pokruszą.
Zapraszam. Polecam. 
Beziki są kruchutkie, słodkie, smaczne, dzieci zachwycone.
 A ja szczęśliwa, bo po raz pierwszy mam kruchą bezę.;))





Smaki dzieciństwa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Czekoladowy zawrót głowy , Blogger