Tarta czekoladowa z truskawkami

Większość te­go co nas spo­tyka to przy­padek. Większość te­go co nas uszczęśli­wia jest zasługą przy­pad­ku.. więc może to oz­nacza, że sa­mi tak nap­rawdę nie dążymy do szczęścia? że sa­mi obiera­my zu­pełnie in­ny kieru­nek, i tyl­ko cza­sami za sprawą ja­kiejś dziw­nej ma­gii udaje nam się dos­tać ok­ruch szczęścia, resztki po wiel­kim tor­cie, na które­go sa­mi nie chcieliśmy nig­dy zapracować.





składniki na ciasto:


1 ½ szklanki mąki
¼ szklanki kakao
3 szczypty  soli
½ szklanki drobnego cukru do wypieków
3 żółtka
150 g masła



Wszystkie składniki połączyć razem i wyrobić z nich  elastyczne i gładkie ciasto. 
Wstawić do lodówki na min 30 min.

Wyłożyć na papier do pieczenia w tortownicy o średnicy 26 cm.

 Piec 25min,  w temperaturze 180C .

Wystudzić

składniki na krem – ganache czekoladowe:

300 g gorzkiej czekolady 60%
300 ml śmietany 30%
4 łyżki cukru
do dekoracji: truskawki

 

250 ml śmietanki ubić na twardo z cukrem
50 ml ogrzać, nie gotować i połączyć z czekoladą
czekoladę rozpuszczoną w śmietance połączyć z ubitą śmietaną
Na wystudzony spód wyłożyć masę czekoladową, na niej położyć truskawki, lekko uciskając.




5 komentarzy:

  1. ja myślę, że zdecydowanie dążymy do szczęścia, tylko czasami przez tę gonitwę go nie zauważmy, albo gdzieś nam umyka... dlatego potem zawsze wpada niespodziewane :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jak ja się nie mogę doczekać polskich truskawek!;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudnie wygląda ta tarta :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Czekoladowy zawrót głowy , Blogger