Pleśniak z wiśniami

Kto ?, no kto jeszcze nie piekł pleśniaka...???
U mnie w domu , był zawsze w niedzielne popołudnie całe lato, z owocami sezonowymi, 
a to z wiśniami, z porzeczkami, z malinami, ze śliwkami.
 Mnie najbardziej utkwił w głowie ten z wiśniami.
I tak dzisiaj ujrzałam te wiśnie, i od razu to ciasto.
Bardzo prosta formuła, polecam każdemu, jest tak pyszne, że oblizuję talerz do ostatniego okruszka.:)


Składniki:


4  jajka
200 g masła 
3 szklanki mąki pszennej
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
szklanka cukru
1 łyżka kakao
ok 500 gr. drylowanych wiśni


Masło posiekać z mąką i proszkiem do pieczenia, dodać 2/3 szkl. cukru i  4 żółtka. 
Zagnieść .
 Podzielić je na 3 części, jedną z nich zagnieść z kakao. 
Uformować 3 kule i włożyć do lodówki a najlepiej do zamrażarki, na jakieś 30 min.

Białka ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodając 1/3 szklanki cukru.

Tortownicę o średnicy 26 cm wysmarować masłem i obsypać mąką. 
Schłodzone jasne ciasto zetrzeć na tarce na dno formy. Wyłożyć na nie owoce. Na to zetrzeć ciemną część ciasta i wyłożyć na niej pianę z białek. 
Na wierzch zetrzeć ostatnią, jasną część ciasta.

Piec około 40  minut w temperaturze 180ºC. 
Pilnować, aby się wierzch nie spiekł.
Odstawić do ostygnięcia.


Smacznego :)


3 komentarze:

  1. Jestem wielbicielką wszystkich ciast z dodatkiem wiśni:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jedno z moich ulubionych letnich ciast :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No tak, jeść to ja nawet bardzo lubię, ale piec... w moim domu ciasta piecze .... M. ( robi najlepszą tartę pod słońcem !). Pozdrawiam cieplutko - M.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Czekoladowy zawrót głowy , Blogger